|
3 X JAK... GALERIA ZDJĘĆ WSTĘP TŁO STACJE WSTĘPNE 1 STACJA 2 STACJA 3 STACJA STACJE GŁÓWNE PLAN STACJI PLAN BAZYLIKI ŚW. GROBU I STACJA II STACJA III STACJA IV STACJA V STACJA VI STACJA VII STACJA VIII STACJA IX STACJA X STACJA XI STACJA XII STACJA XIII STACJA XIV STACJA XV STACJA CIEKAWE STRONY Jesteś Copyright © 25.05.2000 - przeglądanie - dopisywanie |
Na horyzoncie słońce niemal stoi. Ostroga Ghareb jest teraz opuszczona. Kilku żołnierzy wracało do koszar, starszyzna do domów, ludzie przygotowywali się do celebrowania Paschy. Dziwna cisza i samotność zapanowała nad Kalwarią. Kobiety towarzyszące Janowi, Józef z Arymatei i Nikodem schodzili z Kalwarii. Józef zaoferował, żeby pogrzebać Jezusa w jego ogrodzie, właśnie pod Golgotą. Tutaj przygotował nowy grób dla swojej rodziny. Nikt nie używał go jeszcze. "W tych okolicznościach, ten grób byłby dobry", myślała Maria. Oni nie mogli iść zbyt daleko. Nie będą robić tego przed początkiem świąt. Józef zapewnił, że ten grób będzie tylko przetrzymywać ciało Jezusa. Podczas schodzenia zauważyli kilku żołnierzy wokół nich i idących za nimi. Dlaczego? Jaki był powód ich obecności ? Oni dochodzili do grobu. Wszyscy pozostali na zewnątrz. Tylko Józef, Nikodem i Jan weszli i położyli ciało Jezusa na półce skalnej po prawej stronie izby pogrzebowej. W ogrodzie było cicho. Słychać było tylko szloch Marii. Mężczyźni wyszli z grobu i ruszyli duży otoczak sprzed wejścia. Gdy odwrócili się, zobaczyli żołnierzy zbliżających się i spytali ich o powód obecności. Mieli rozkaz pozostać nadal przed grobem, żeby zabezpieczyć go. Wszyscy byli zdziwieni. Z jakiego powodu ? Oni doszli do wniosku, że rozkazy pochodziły z bardzo wysokiego szczebla. Członkowie Sanhedrynu prosili o szczególne traktowanie "Króla Żydowskiego". Chcieli upewnić się, że on pozostanie tam i że nikt nie będzie śmiał przyjść ukraść ciało. Kobiety i mężczyźni, widząc żołnierzy usiedli teraz przy opieczętowanym grobie, ledwo mogli uwierzyć oczom. To była "dziwna" sytuacja, która była stworzona przez ten wyrok śmierci wykonany w świętym mieście Jerozolimie. Żołnierze również nie byli skorzy pozostać tam ponieważ oni też myśleli, że starszyzna poszła zbyt daleko z ich prośbami. Ale rozkazy były rozkazami i oni osiedli na noc żartując, grając i pijąc wino przed grobem Jezusa w ogrodzie Józefa z Arymatei.
Drogi Jezu, Ty leżysz nieżywy wewnątrz zimnego grobu. Ty Światło, byłeś położony w ciemności. Ty Życie, byłeś położony bez życia na półce skalnej. Ty, który głosiłeś wolność byłeś zapieczętowany przed oczami świata przez wielki otoczak. Ty, przyjmowany jako Wszechmocny byłeś ograniczony do tej małej przestrzeni. Ty przyjąłeś przejście przez ból śmierci, żeby wykupić nas. Drogi Jezu, jak mogłeś oprzeć się duszącej atmosferze tej zamkniętej izby ? Jak mogłeś pozwolić im zrobić to sobie ? Mam tysiąc pytań Panie, ale wiem, że na Twoich wargach będą zwrócone słowa, które głosiłeś przed innym grobem w Betanii: "Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą" (Jn 11, 4). W ciszy ogrodu Golgoty słyszę ponownie Twoje słowa odbijające się od grobu : "Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki." (Jn 11, 25-26). Nawet przed Twoim martwym ciałem muszę uznać Pana, nie mogę, ale odpowiadam: " tak Panie, wierzę". Silna we mnie jest wiara w Pana, tak, że nawet śmierć nigdy nie będzie wydawać mi się jak los na wieczność, ale jak chwała wiecznego życia !
|